poniedziałek, 26 listopada 2012

One.

PS Justin nie jest w tej historii sławny :)
~~

Była piątkowa noc, a ja poza oglądaniem telewizji, siedzeniem na komputerze lub nawet sprawdzaniem telefonu po raz kolejny, żeby sprawdzić, czy ktoś do mnie napisał (nie napisali), nie miałam co zrobić ze swoim nudnym życiem. Rozdrażniona i zirytowana wstałam i udałam się do mojego nudnego pokoju, gdzie ponownie nie miałam nic do roboty.
Przyciskając głowę do kołder na moim niepościelonym łóżku, wrzasnęłam w poduszkę, wypuszczając na zewnątrz całą frustrację. Dlaczego nie mogłam być jak normalni ludzie? Co? Czy to jest tak wiele? Mieć możliwość wyjścia gdzieś i wyluzowania?
Ale znów, to nie leży w mojej naturze. Urodziłam się i zostałam wychowana jako Chrześcijanka, która wie jak szanować swoje ciało i obyczaje oraz że Bóg obserwuje wszysko, co robię. Wstaw tu zirytowane westchnięcie.
Jeśli moi rodzice dowiedzieliby się, że poszłam robić rzeczy, które robią inni, normalni nastolatkowie, byłabym zamknięta w swoim pokoju na tygodnie (jeśli nie więcej) ukarana brakiem telewizji, komputera i telefonu, które generalnie są jedynym, co pozwala przeżyć.
Będzie o wiele lepiej, jeśli przeleżę tu opłakując wszystko przez resztę życia, a potem, cóż, umrę.
To tak, jakby bogowie nad nami usłyszeli moje wewnętrzne żale, bo nieomal natychmiast dostałam trzy wiadomości, wszystkie o tej samej treści. Block party, tego wieczoru. O północy w Richmond. Wszyscy są zaproszeni.
Czując, jak moje wnętrzności skręcają się z podekscytowania, szybko zchodząc z łózka, zerknęłam na zegarek, który wskazywał jedenastą trzydzieści.To dawało mi jedynie dobre pół godziny na przygotowanie się i wyglądanie seksownie. To jest, tak seksownie jak mi się uda...
Nie wiem dlaczego tego wieczoru czułam w środku taki pęd do ryzyka, ale podobało mi się to. Dało mi zupełnie nowe odczucie życia. Nawet po mojej całej przemowie o tym, co by się stało, gdyby moi rodzice się dowiedzieli. Miałam zamiar zrobić coś nie do pomyślenia. Wymknąć się.
Wpadając do łazienki, szybko się rozebrałam, odkręcając ciepłą wodę przed wejściem do środka i pozwalając kroplom na mnie spłynąć.
Gdy z tym skończyłam, owinęłam ręcznik wokół ciała, przed sprintem przez pokój do mojej szafy. Wyrzucając wszystko ze środka nie mogłam uwierzyć, że nie mam przynajmniej jednego zestawu, który wyglądałby przynajmniej trochę odpowiednio na imprezie, kiedy moje oczy natrafiły na parę wąskich jeansów, białą, blyszczącą bluzkę, kończącą się kilka centymetrów nad moim brzuchem i skórzaną kurtkę na wierzch. Tak, zdecydowanie takich ciuchów szukałam. Nawet nie wiedziałam, że mam coś takiego, ale nie miałam zamiaru narzekać. Raz Bóg był po mojej stronie i tym razem miałam zamiar zrobić z tego pożytek.
Prędko upuszczając ręcznik na podłogę, włożyłam stanik i majtki przed ubraniem jeansów, koszuli i kurtki. Nałożyłam skarpetki, a chwilę po nich swoje czarno białe conversy.
Wyglądałam niesamowicie, jeśli mogę tak powiedzieć zerkając na lustro obok mnie. Czułam się żywa, nowa, świeża i kochałam każdą, cholerną sekundę.
'Teraz czas na makijaż' pomyślałam, wbiegając do łazienki, wyciągając swoje przybory, wyrzucając wszystko co miałam, przekopując się przez nie, aż w końcu nałożyłam na powieki jasny cień, po czym pokryłam twarz podkładem (tylko odrobiną, żeby zakryć wszelkie niedoskonałości), jednocześnie tuszując rzęsy mascarą. Później pomalowałam usta błyszczykiem i byłam gotowa do wyjścia.
Chwytając mój telefon, włożyłam go do kieszeni spodni i wolno zeszłam na palcach do holu, ignorując miejsca, w których deski mogłyby skrzypieć, aż w końcu bezpieczne zeszłam po schodach i wyszłam, zanim ktokowiek się dowiedział, że zniknęłam.
Czując nocne powietrze muskające moje policzki, poczułam coś rosnącego gdzieś w środku. Nową mnie. Nie mogłam uwierzyć, że opuszczałam teren domu, żeby pójść na jakąś imprezę. Ale to zdecydownie byo tego warte.
Kierując się w dół ulicy, przeszłam przez pasy, obserwując drogę. Richmond nie było zbyt daleko mojego mieszkania, co stanowiło plus. Miałam właśnie skręcić, aby udać się wzdłóż Jefferson Street, kiedy mój telefon zaczął brzęczeć w mojej kieszeni.
Odblokowując telefon, zerknęłam w dół, widząc wiadomość od swojego młodszego brata. Cholera.
Od:Dennis
Jesteś martwa, Kels. Kiedy mama i tata dowiedzą się, że wykradłaś się z domu.

Wywracając oczami, odpisałam mu.
Do:Dennis
Nie, jeśli nie chcesz, żeby rodzice dowiedzieli się, że oglądasz pornosy.

Wiedziałam, że osiągnęłam swój cel. Otrzymując kolejną wiadamość uśmiechnęłam się, bo wygrałam.
Od:Dennis
Dobra.

Już miałam schować telefon spowrotem do spodni, gdy dostałam jeszcze jedego sms, tym razem od mojej najlepszej przyjaciółki, Carly.
Od:Carly
Więc, pani 'chcę dla odmiany się trochę zabawić', dziś wieczór jest domówka, wstęp wolny. Piszesz się?
Do:Carly
Jestem krok przed tobą. Odpisałam z uśmiechem.
Od:Carly
Cholera, szybko działasz. Próbujesz mi powiedzieć, że już wyszłaś?
Do:Carly
Tak, wymknęłam się.
Od:Carly
Gnojek.
Do:Carly
Zamknij się ;)
A kiedy skończyła się ta rozmowa okazało się, że doszłam wreszcie do Richmond i, ku mojemu zaskoczeniu, wszystkich, których znałam spędzali świetnie czas, tańczyli, śpiewali, śmiali się, pili i, co najważniejsze, palili.
-Cóż, to zdecydowanie jest coś - zachichotałam, przepychając się przez tłum ludzi, próbując znaleźć Carly.
-Wow, naprawdę ci się udało! - odwróciłam głowę, zastając Carly stojącą za mną z dwoma piwami w dłoniach i łobuzerskim uśmieszkiem na twarzy.
-Mówiłam ci, że tak będzie - wypaliłam z takim samym uśmiechem, na co dziewczyna się zaśmiała.
-Tak, ale nie myślałam, że mówisz prawdę.
-Oh, dziękuję, najlepsza przyjaciółko - mruknęłam, na co ona wytknęła język, po czym podała mi piwo.
-Do usług.
-Czekaj, po co mi to? - podniosłam rękę, patrząc na nieznaną substancję nieufnym wzrokiem, na co Carly spojrzała na mnie, jakbym była nienormalna.
-To piwo?
-Wiem. Pytałam dlaczego mi to dałaś. - podniosłam brwi.
-Chcesz wyluzować, prawda? Cóż, proszę bardzo. Możesz zacząć od picia piwa i byciem normalną nastolatką, chociaż ten jeden raz. Życie masz tylko jedno, Kels, wykorzystaj je w pełni, zwłaszcza dzisiaj.
Wzruszając ramionami, przyłożyłam szklankę do ust, odchylając głowę do tyłu i przełykając ten obrzydliwy płyn, po czym westchnęłam i wytarłam usta.
-Fuj.
-Cholera - powiedziała Carly z szeroko otwartymi oczami. - Wiesz, jak szybko pić to gówno - uśmiechnęła się, zarzucając mi rękę na ramiona. - Jestem dumna.
-Jesteś szalona Carly. Wiesz o tym? - rozbawiona na nią spojrzałam.
-Często to słyszę, właśnie taka jestem - wzruszyła ramionami, na co obie wybuchłyśmy śmiechem.
-Dobra robota, shawty - z ciekawością odwróciłam głowę, zastając za sobą chłopaka z brązowymi włosami, patrzącego na mnie z przebiegłym uśmieszkiem namalowanym na twarzy. Zdjął okulary, ukazując swoje jasno karmelowe oczy.
Podnosząc brew, nerwowo przełykając ślinę, która zaczęła zbierać mi się w ustach, oblizałam je. Czując paznokcie Carly wbijające mi się w ramię, próbowałam nie skrzywić się z bólu.
-Ugh, dzięki?
-Zaslugujesz na szcunek, za wypicie tego tak szybko - zignorował moją zmieszaną uwagę, kontynuując swoją własną.- Zazwyczaj dziewczyny stąd nie wiedzą jak to zrobić. Jestem pod wrażeniem - mrugnął do mnie, po czym załozył okulary spowrotem i nie mówiąc nic więcej przeszedł obok nas z grupą chłopaków, znikając w tłumie.
-Oł - mruknęłam odwracając się, zdejmując jednocześnie dłoń Carly z mojej skóry i zaczęłam pocierać rękę. - Wiesz, nie musiałaś mnie tak chwytać.
-O mój Boże - dziewczyna, jakby oszołomiona, wypuściła powietrze, na co pstryknęłam jej palcami przed twarzą.
-Ziemia do Carly! - tym razem pomachałam ręką. - Co jest z tobą nie tak?
Wybudzając się, odwróciła się do mnie z szeroko otwartymi oczyma.
-Wiesz, kto to był? - gapiła się na mnie, a ja niezdarnie odwróciłam się, oglądając imprezujących ludzi, po czym wróciłam do niej.
-A powinnam?
-Czy ty jesteś poważna? - uderzyła mnie w rękę.
-Ał, znowu! - odsunęłam się, kontunuując pocieranie ręki, a gdy na nią spojrzałam, myślałam, że zgubiła... - Zgubiłaś rozum? Bo mam zamiar pomóc ci go znaleźć.
-Nie żartuję, Kelsey - przełknęła, a gula w jej przełyku zniknęła.
-Nie, ja nie żartuję, Carly. Co z tobą? Czy powinnam wiedzieć, kto to jest? - zmarszczyłam brwi.
-To Danger - zadrżał jej oddech. - Jest najbardziej obgadywanym dzieciakiem w mieście. Robił rzeczy, o których nikomu się nie śniło. Jest przywódcą The Bulls Pack, gangu.
Wzruszyłam ramionami, wciąż nie wiedząc o czym mówi. Dziewczyna jęknęła.
-Kojarzysz tych chodzących w czerni i czerwieni? - wciąż patrzyłam na nią zmieszanym wzrokiem, na co ona westchnęła. - Jakkolwiek oklepanie to brzmi, oni rządzą tym miastem, Kels. Właśnie rozmawiałas z głową całej grupy.
Gdy ta informacja do mnie dotarła, coś zadziało się w moim żołądku. Zdecydownie nie to planowałam, kiedy myślałam o dobrej zabawie.

~~

I jak wrażenia po pierwszym rozdziale? :)
Danger jeszcze nie pokazał na co go stać, ale może zdążył was zaciekawić? ;)

86 komentarzy:

  1. ile sama masz przetłumaczonych rozdziałów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem właśnie w trakcie tłumaczenia trzeciego. dlaczego pytasz? xx

      Usuń
    2. chciałam tylko się dowiedzieć :)

      Usuń
    3. a mogee zapytać co ile dodajesz nowe rozdziały. ??? xd

      Usuń
  2. Fajne się zapowiada *.* już nie mogę się doczekać kiedy dodasz kolejny *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Awwww <3 Zaintrygował mnie początek tej historii, czekam na dalszą część *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG!
    Zawsze chciałam przeczytać Danger *.*
    Dziękuje bardzo że tłumaczysz <3 ;)
    I zapowiada się naprawdę bosko *__*

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo zaciekawił mnie początek. mam prośbę jak dodasz dwójkę możesz mnie poinformować na www.hate-love-peace.blogspot.com w zakładce spam? z góry dziękuję i byłabym wdzięczna + świetnie tłumaczysz ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem . :D to niej niesamowite, zapowiada się po prostu bosko .D: A końcówka O_____o :D Czekam na nn<3

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra robota. Oczywiście czekam na nastepne tłumaczenie ( Nicola leniuch :P).

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow dobra robota dziewczyno! Świetne tłumaczenie jestem pod niesamowitym wrażeniem. A historia zapowiada się fajnie. Jeśli mogłabyś to będziesz mnie informować o kolejnych przetłumaczonych rozdziałach? @bieber69jerry Z góry dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. BOSKIII I ŚWIETNIE TŁUMACZYSZ SKARBIE <33 @swag_usa

    OdpowiedzUsuń
  10. Po prostu świetne! Nic dodać nic ująć . :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest świetny!!!! Bardzo mnie to zaciekawiło, po tym jak czytałam opinie na temat tego opowiadania. Zabieram się za kolejne rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy mogłabyś mi powiedzieć ile oni mają lat :) Rewelka ^-^

    OdpowiedzUsuń
  13. świtne i zapraszam tez na www.moze-idealnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie zamierzałam czytać Danger'a, ale wciąż na twitterze ktoś pisał jakie to genialne, zajebiste więc zaczełam szukać tłumaczenia... Nie żałuję znalezienia tego bloga, bo to jest genialne *-*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie się zapowiada :D / M

    OdpowiedzUsuń
  17. to jest super nie czytalm jeszcze czegos tak cudownego a czytam wiele wiec podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  18. jeśli macie czas to wchodźcie , komentujcie i dodawajcie do obserwowanych :D http://make-the-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. hateallpeople.blogspot.com - zapraszam, blog z opowiadaniem ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudo :D Dobra czytam dalej, bo duużo jeszcze muszę nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze zaczyna się od imprezy haha

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytam drugi raz czekając na nowe rozdziały <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Czekam na kolejny rozdzial danger's back wiec postanowilam to wykorzystac i zaczelam czytac od nowa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz linia do nastepnych
      ?!

      Usuń
    2. tlumaczenie-dangersback.tumblr.com

      Usuń
  24. Cuudowne ! < 3
    http://kolorowaszachownica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Paula mistrz <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj bardzo ciekawie sie zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zamierzam dziś przeczytać wszystkie rozdziały ; ))
    zapowiada sie ciekawie !

    OdpowiedzUsuń
  28. przeczytałam calego Dangera w 3 dni czekam na ostatni rozdzial <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podasz linka na którym blogu Ty czytasz.? :*

      Usuń
  29. Koleżanka dała mi link do tego tłumaczenia. Nie jestem jakąś wybitną fanką Biebera, ale to jest super! Szacunek za tłumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Super, mnie zaciekawil, choc nie przepadam za Justinem, zobaczymy jak to dalej bedzie ;)))

    http://everythingbyklarcia1212.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. mogę mieć propozycję ? odezwij się do mnie. dopiero trafiłam na ten blog, zaczęłam czytać ale jest super

    OdpowiedzUsuń
  32. Mmm super! <3

    http://one-way-or-another-4ever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham to <3<3<3<3 :-*:-*:-*:-*:-*

    OdpowiedzUsuń
  34. czytam to juz drugi raz haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra to ja tez ahahha XD

      Usuń
    2. Zajebiste Follow me,please
      Tt; @PBujnowska
      Instagram; @pauline_room
      Thx ;*

      Usuń
  35. ♥♥♥ KOCHAM ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  36. O co chodzi z Justinem Bieberem ? Kim on tu jest w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dangerem, w przyszłości chłopakiem kels, a jeszcze później jej narzeczonym. Wiem bo czytam danger's back

      Usuń
  37. Zaczynam czytac. Juz mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  38. Dopiero co znalazłam to opowiadanie i musze przyznać że zaczyna mnie bardzo ciekawić co się wydarzy dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spodoba Ci się uwierz<3

      Usuń
  39. Odwiedźcie mój blog :C ♥ również o Justinie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. http://iksdeikspeiterzeczy.blogspot.com/ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. http://justinbieberrighthere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. świetne ! Kocham twoje tłumaczenie chociaż czytam dopiero 1 rozdziała hihihi <3.

    OdpowiedzUsuń
  43. Szczerze jestem belieber i dopiero zaczynam to czytać. Dobre tłumaczenie i wciąga. Aż chce się czytać dalej ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. Twoje tłumaczenie tak bosko się czyta, skarbie ;*
    ~@UlieDirectioner

    OdpowiedzUsuń
  45. haha czytam już drugi raz XD

    OdpowiedzUsuń
  46. Dopiero zaczęłam czytać i stwierdzam, że autorka ma niezłą wyobraźnię. Nie bez powodu mówi się tak dużo o tym opowiadaniu, skoro pierwszy rozdział już tak wciąga.
    @TheIrishsWife

    OdpowiedzUsuń
  47. Koleżanka mi to poleciła i mówiła że to jest super i miała rację :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja czytam również "Danger's Back" ,ale to też jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  49. o WIELE bardziej lubię 1 część Dangera od drugiej xd kto ze mną? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja również, ale w Danger's Back też są wspaniałe momenty x

      Usuń
  50. ohohoh! :') kiedy ja to ostatni raz czytałam, już tyle się wydarzyło!:)) :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Awww. Czytam i nie mogę przestać. ;_;

    OdpowiedzUsuń
  52. Czytam juz drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Idę czytać od samego początku, drugi raz. Te emocje gdy w styczniu ma wyjść ostatni rozdział!


    Witaj Danger, legendo!

    OdpowiedzUsuń
  54. zatęskniłam za Dangerem i zaczynam czytać go od nowa��

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja to samo! Tęsknota jednak robi swoje ♡

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie jestem Belieber, ale koleżanka powiedziała mi, cytuję ''Danger jest takie omfg no weź to przeczytaj, weź, weź, weź...'' no więc czytam. I jest okey, czekam na jakieś wielkie JEBUT BuUM i mam szczerą nadzieję, że po przeczytaniu tego tłumaczenia zostanie mi uszczerbek w psychice xD ~Styles

    OdpowiedzUsuń
  57. czytam to juz drugi raz :) pierwszy raz przeczytalam to w 2013 r. :) jest mega ...kocham to ��❤

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy ten fanfik (nawet coś więcej) mi się nie znudzi. Czytam 3 raz :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Czytam chyba 5 raz ☺️ Nigdy mi się nie znudzi

    OdpowiedzUsuń